ZEMSTA ALBO NAPRAWA

Piątek 30 czerwca 2017 Jeśli ktoś ukradnie rzecz o wartości ponad 400 złotych, grozić mu będzie do 5 lat więzienia oraz wpis do specjalnego rejestru złodziei. Nowe propozycje zmian w kodeksach – wejdą w życie pewnie w tym roku – przewidują też m.in. areszt, ograniczenie wolności lub 5 000 zł grzywny dla bezrobotnego, który podjął pracę i nie zgłosił tego do urzędu pracy oraz cudzoziemcowi pracującemu nielegalnie.

System prawny naszego kraju – i generalnie wielu innych – opiera się na zasadzie zemsty. Zrobiłeś coś złego (lub niekoniecznie złego ale niezgodnego z prawem), w akcie zemsty pójdziesz do więzienia. Za pobyt skazanego w więzieniu wszyscy (w Polsce) płacimy 3 200 zł miesięcznie.

Precyzyjne badania prowadzone od lat, dowodzą, że każdy pobyt w izolacji, dłuższy niż 3 miesiące, pozostawia trwałe i negatywne skutki w osobowości skazanego. Podsumujmy teraz, symulacje finansowe robią dziś wrażenie. Ktoś kradnie, przykładowo, rzecz o wartości 1 000 zł. Zostaje skazany, znów przykładowo, na 6 miesięcy więzienia. Zapłacimy za to 19 200 zł. Nie potrafię obliczyć kosztów resocjalizacji, na pewno pójdą w kolejne tysiące. Niepoliczalne są straty społeczne i rodzinne. Pobyt w więzieniu oznacza, że przykładowy złodziej nie zwróci skradzionej rzeczy. Za co – wedle reguł zemsty – zapłacimy duże pieniądze, przy okazji na jakiś czas lub na zawsze deformując osobowość sprawcy.

Czy można inaczej, sensowniej, taniej i skuteczniej? Można, jednak trzeba byłoby nam uczyć się od mało cywilizowanych (w naszym mniemaniu) ludów. W afrykańskiej Rwandzie, po krwawym ludobójstwie (Huti przeciw Tutsim, 1994), osądzeni za zbrodnie musieli wyznać swoją winę przed rodzinami ofiar, wysłuchać ich żalów. Potem – zamiast więzienia – odbudowywali szkoły w zniszczonych wioskach i osiedlach, naprawiali tam drogi czy domy. Jeśli ktoś odmawiał, dopiero trafiał do więzienia. Co kryje się za taką formą sprawiedliwości? Zadośćuczynienie, czyli naprawienie – w jakimś stopniu – krzywd wyrządzonych ofiarom.

Bodajże Nelson Mandela (skuteczny bojownik z rasizmem w RPA), mówił, że chcąc się dowiedzieć czegoś naprawdę o swoim narodzie, należy zobaczyć jego więzienia.

Jakim narodem jesteśmy my, Polacy?

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.