HELENA DZIERGA BOŻE NARODZENIE LATEM

Środa 14 grudnia 2016 Pani Helena ma Boże Narodzenie cały okrągły rok, a szczególnie w lecie. Ma w dłoniach talent a jego owoce cieszą wielu ludzi.

Tuż przed listopadem pani Helena dostarczyła nam 30 kompletów czapek i szalików, które własnoręcznie wydziergała na drutach. Już drugi rok z kolei przeznacza je dla bezdomnych w Lublinie, których wspomagamy w ramach „Gorącego Patrolu”. Niedawno zadzwoniła, że robi się coraz mroźniej i w związku z tym ma jeszcze 20 wełnianych kompletów do ochrony bezdomnych szyi i głów.

Swoje dzieła pani Helena dzierga głównie w lecie, na działce. Dobiega już osiemdziesiątki, jest emerytowaną nauczycielką. Jej wełniane cuda trafiły także do podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w podlubelskim Matczynie oraz niektórych osób wspomaganych w ramach akcji „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę”.

Jeżeli Bóg zjednoczył się z każdym z nas (jak naucza Pismo), to wspaniale działa przez ręce i serce pani Heleny. Szacun!

  1. Na profilu FB wklejam zdjęcie wytworów pani Heleny, którymi obdzielamy nasze bezdomne siostry i braci.
Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.