Środa 9 listopada 2016 Pewien mnich, z zakonu w którym zaleca się milczenie, powiedział mi kiedyś, nawet nie krótko, ładną rzecz.
– Kiedy ludzie przestają ze sobą rozmawiać, umierają ich przyjaźnie i miłości. Gromadzą w sobie larwę złości, która szybko przepoczwarza się w nienawiść. Kiedy przestają ze sobą rozmawiać chętnie się krzywdzą, biją a nawet zabijają. Dlatego Bóg nigdy nie przestaje mówić do swoich dzieci, a ci, którzy odpowiedzą mogą być pewni zbawienia.

