Sobota 15 października 2016 Kiedyś sobotnie wieczory i niedziele od południa (po mszy i obiedzie rodzinnym) były dobrym czasem, aby czytać książki. Wiemy z raportów, że w ub. roku 63 procent Polaków, zdolnych do czytania, nie przeczytało ani jednej książki, dwa lata wcześniej było lepiej, bo 58 %. Uzdrowieniem ma być „Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa”.
„Twierdza wewnętrzna” i „Podniety miłości Bożej” wyszły spod pióra św. Teresy z Avila, dzisiejszej patronki, wielkiej myślicielki i reformatorki Karmelu. Może nie sięgniecie od razu po jej teksty. Zwróćcie jednak uwagę, że autorka miała mocne życiowe i duchowe doświadczenia, chciała je przemyśleć a potem jeszcze zapisać. My mamy drogę odwrotną – możemy te teksty przeczytać, przemyśleć i zamienić w głębokie doświadczenia duchowe.
Trochę się boję, że ten brak czytania książek pociągać może za sobą ucieczkę od myślenia i głębszego wymiaru życia. I nic na to nie pomoże nawet cały wolny weekend.

