Czwartek 6 października 2016 Mamy mnóstwo „enter” w komputerach i telefonach. Klikamy, wciskamy i zaraz coś się dzieje. Im szybciej, tym lepiej. I jeśli się uda szybciej, mówimy, że jest postęp.
Ten nawyk przenosimy na pragnienie szczęścia, miłości i spotkanie Boga. Nie wychodzi, może dlatego przywykamy do małych nieszczęść i mówimy – „dobre i to”. Godzimy się na samotności w pięknych mieszkaniach, nie ma miłości na „enter”. Najgorzej z Panem Bogiem, którego ani zakupić się nie da ani zamówić z dostawą do domu.
O te najważniejsze skarby w naszym życiu trzeba kołatać, prosić i codziennie ich szukać. I nigdy nie zwątpić.
Z dzisiejszej Ewangelii:
Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. (Łk 7)

