WIĘCEJ MIŁOŚCI

Wtorek 4 listopada 2014

Szesnasty października, 1978. Drugi kwietnia, 2005. Data wyboru na papieża, data Jego śmierci. Osiemnasty maja, 1920, dzień urodzin Wojtyły. Dwudziestego siódmego kwietnia, 2014, kanonizacja na świętego.

I jest czwarty listopada, imieniny Karola, we wspomnienie św. Karola Boromeusza. Od Karola z Wadowic po świętego czczonego na całym świecie. Codziennie myślę o nim, modlę się przez Jego wstawiennictwo. Dla mnie On cały czas jest. Pierwszego listopada, dawno bo w 1946 roku został księdzem, wyświęcony trochę potajemnie przez kardynała Sapiehę.

Wiem, są filmy, piosenki, wiersze o Karolu, który został papieżem i to Wielkim. Karol Wojtyła sam pisał wiersze i poezje, grał w piłkę nożną, spływał kajakami na Mazurach, poznawał języki obce, jeździł na obozy z młodzieżą, dużo czytał, myślał, pisał, znał smak fizycznej pracy (w Solwayu, chemia), grał w teatrach, lubił śpiewać przy ogniskach. A potem? Potem były encykliki, adhortacje, listy apostolskie, wizyty w ponad 100 krajach, od Polski po Kazachstan i Kubę, od Ukrainy po Papuę Nową Gwineę. I setki innych niezwykłych rzeczy i słów, z których najmniej może ważne są te o kremówkach po maturze.

W toku zwykłych zajęć i zdarzeń, pośród pracy, nauki i rozmów, nie możemy zapomnieć o miłości do Boga i ludzi. Peany na cześć wielkości Wojtyły i Jana Pawła II, pomijają ten aspekt. Człowiek rośnie na  świętego przez stałą, codzienną miłość, przy pracy w fabryce chemikaliów, przy komputerze, wtedy, gdy pisze wiersze i wstukuje w szablon dane do faktur i pitów. I wtedy, gdy zasiada do pisania encykliki, i wtedy gdy odpisuje na emaila.

Więcej miłości, święty Janie Pawle, Karolu z Wadowic, uproś nam!

Itinerarium

21 responses to WIĘCEJ MIŁOŚCI


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.