Kazanie na niedzielę 30 czerwca 2024
КОРОТКИЙ ПОСІБНИК З ТВОРЕННЯ ЧУДЕС
Проповідь на неділю 30 червня
2024
Cuda się zdarzają, myślę nie tylko o tych opisanych w Ewangelii, jak dzisiaj. Cuda się zdarzają, potrzebne są tylko dwa warunki.
Pierwszy jest taki, że w cudach jest sytuacja 50% na 50%. To znaczy 50 procent jest po stronie Pana Boga, a drugie 50 po naszej. Po Jego stronie to Wielka Moc, po naszej – wiara. Nie wolno zrzucać wszystkiego na Pana Boga, musimy mieć wiarę godną cudu.
I warunek drugi. To, o co walczymy licząc na cud, musi wynikać z miłości. Tylko kochając kogoś – tak jak to dziś czytamy w Ewangelii – wchodzimy w strefę cudów. A nawet to, że kogoś kochamy jest już pięknym cudem.
Ewangelia
Чудеса справді трапляються,
Я маю на увазі не лише ті, що описані в Євангеліях, як сьогодні. Чудеса трапляються,
потрібні лише дві умови.
Перша умова,
Щоб у чудесах була ситуація 50 на 50. Тобто, 50 відсотків на боці Господа
Бога, а інші 50 відсотків – на нашому боці. На Його боці – Велика Сила, на нашому боці – віра. Не можна
Ми не повинні все покладати на Бога,
ми повинні мати віру, гідну чуда.
І друга умова. Це те,
за що ми боремося, сподіваючись на диво, має походити від любові. Тільки люблячи когось – як ми читаємо в Євангелії
як ми читаємо сьогодні в Євангелії, ми входимо в зону чуда. І навіть те, що ми
що ми любимо, вже є прекрасним чудом.
Євангеліє
Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.
A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości.
A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.
On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».
Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.
Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.
Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.


