NIE ODRYWAJCIE OCZU OD LUDZI

Poniedziałek Wielkanocny 5 kwietnia 2021

Dlaczego stoicie i patrzycie się w niebo? Taka reprymendę otrzymali od aniołów apostołowie gapiący się w firmament w poszukiwaniu z martwych wstałego  Chrystusa (w Dziejach Apostolskich, rodz. 1). Ta nagana przyda się i nam. W niebo warto się gapić ze względu na Mleczną Drogę i niepoliczalne galaktyki.

A z martwych wstały Chrystus? Nie odrywajcie oczu od ludzi, jeśli chcecie Go spotkać. Idźcie też do siebie samych, bo – kolejna nagana, tym razem dla pierwszych parafian w Koryncie – „czyż nie wiecie, że Jezus Chrystus w was jest?”.

Nie odrywajcie oczu od ludzi! Tylko tak spotkacie z martwych wstałego Chrystusa!

Wczorajsze pół dnia spędziłem razem z wolontariuszami na śniadaniu z ludźmi ubogimi, samotnymi i bezdomnymi. Od 9 rano do prawie 3 po południu ucztowaliśmy razem z 80 kobietami i mężczyznami, był barszcz, jajka, wędliny, sałatki i ciasta (i wszystko inne też). Trochę nam zeszło, ale zachowując reżimy sanitarne, mieliśmy tury po 12 osób, na prawdziwych porcelanowych talerzach i z kompletami sztućców. Każdy otrzymał też kolorowy stroik z pięknymi bratkami. I – co najważniejsze – z każdym choć chwilę porozmawialiśmy. Obfitość stołów nie byłaby możliwa bez ofiarności i hojności wielu z was, bardzo dziękuję.

Ustrzegliśmy się od „paczkotozy”, czyli coraz szerszemu zjawisku obdarzaniu paczkami. Niestety, niemal wszystkie organizacje pomocowe – w tym kościelne – w tym roku zajmowały się rozdawaniem paczek, niektóre wręcz rzucały pakunki z samochodów do rąk zebranych pod nimi ludzi.  Wiem, bardzo dobrze to wiem, że osoby ubogie, samotne, bezdomne, zagubione i bezradne, bardziej niż paczek oczekują chwili rozmowy, wysłuchania i choćby spojrzenia w oczy. Paczka jest na drugim a najczęściej ostatnim, miejscu.

W sobotę, owszem rozwoziłem paczki, do kilkunastu osób, które nie przyjdą do żadnego punktu pomocy. Z każdą z tych osób porozmawiałem przynajmniej pięć minut.

Kilka osób bezdomnych, obdarzonych paczkami z innych instytucji, miało problem. Dostali olej, kaszę, makaron ale nie mają na czym tego ugotować! Albo sprzedadzą albo oddadzą tym, co mają jakąś kuchenkę, na przykład za kilka papierosów. A propos papierosów, przyznaję, rozdawaliśmy palącym uczestnikom naszego śniadania po trzy sztuki na osobę., poszło nam 12 paczek.

Nie odrywajcie oczu od ludzi! Chrystus z martwych powstał i w nich mieszka!

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.