KIEDY SKOŃCZYŁY SIĘ GRZECHY GŁÓWNE? Piątek 18 września 2020

Próbowałem niedawno powstrzymać pewną panią od wyzywania i mszczenia na kilka osób, tłumaczyłem, że przekleństwa, bluzgi i wulgarne komentarze nie przystoją osobie kulturalnej. Pani przyznała się też, że jak najbardziej wierzy w Boga i do kościoła chodzi.

Wtedy przypomniałem jej, że w katechizmie są grzechy główne i szósty z nich to gniew, a grzechy główne niszczą moralność i duchowość.

Pani, po krótkim namyśle, odpowiedziała, żebym się odczepił, bo to, co ona robi, to nie gniew tylko „ekspresja osobowości”. A poza tym te „grzechy główne to się chyba w  średniowieczu skończyły”.  Na początku mnie zamurowało, bo słowa, k …, ch … i podobne nie najlepiej świadczą o sensownie ukształtowanej osobowości.

Pani pozostała przy swoim zdaniu, a ja myślę, że to świetna diabelska sztuczka. Gniew, który przebiera się za „ekspresję osobowości”, zwalnia z jakichkolwiek ograniczeń, przecież dbać trzeba o swoją osobowość. I nie można jej tłamsić średniowiecznymi normami (sprawdziłem, grzechy główne nadal są w katechizmie).

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.