DZBAN MĄKI NIE WYCZERPIE SIĘ Wtorek 31 marca 2020

Codziennie odbieramy w naszych biurach Centrum Wolontariatu kilkadziesiąt telefonów z prośbą o wsparcie żywnościowe. Wiele rodzin żyje od pierwszego do pierwszego, a pierwszy kwietnia właśnie nadchodzi. Część osób już utraciła pracę, inni zaraz ją stracą. A trzeba jeść i nakarmić dzieci. Znamy wiele z tych ubogich rodzin. Nie zostawimy ich bez cukru, makaronu, herbaty i innych podstawowych rzeczy. Zakupiliśmy na razie sześć ton tych produktów.

Nie mamy jeszcze faktury, ale na pewno będzie to blisko 30 000 zł. Numer konta jest poniżej. Żebranie jest naszą specjalnością, więc już wyciągamy rękę do Was. Kiedy powiedziałem dzisiaj o tym jednemu bezdomnemu, wybebeszył kieszeń w swojej starej kurtce i wsypał mi do ręki cały swój dzienny urobek. Było tego cztery złote i pięćdziesiąt dwa grosze, wystarczy na dwa kilo cukru. Brawo Witek!

Nie pozostawimy nikogo z ubogich bez chleba. Dzisiaj, we wtorek, rozwieziemy pierwsze paczki do naszych sióstr i braci. Zrobimy tysiąc takich prezentów. Jest taka cudowna historia opisana w 17 rozdziale 1 Księgi Królewskiej (Stary Testament), przeczytajcie proszę:

 Pan skierował do Eliasza to słowo: «Wstań! Idź do Sarepty koło Sydonu i tam będziesz mógł zamieszkać, albowiem kazałem tam pewnej wdowie, aby cię żywiła». Wtedy wstał i zaraz poszedł do Sarepty. Kiedy wchodził do bramy tego miasta, pewna wdowa zbierała tam sobie drwa. Więc zawołał ją i powiedział: «Daj mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił». Ona zaś zaraz poszła, aby jej nabrać, ale zawołał na nią i rzekł: «Weź, proszę, dla mnie i kromkę chleba!» Na to odrzekła: «Na życie Pana, Boga twego! Już nie mam pieczywa – tylko garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Właśnie zbieram kilka kawałków drewna i kiedy przyjdę, przyrządzę sobie i memu synowi

[strawę]

. Zjemy to, a potem pomrzemy». Eliasz zaś jej powiedział: «Nie bój się! Idź, zrób, jak rzekłaś; tylko najpierw zrób z tego mały podpłomyk dla mnie i przynieś mi! A sobie i twemu synowi zrobisz potem. Bo Pan, Bóg Izraela, rzekł tak: „Dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię”». Poszła więc i zrobiła, jak Eliasz powiedział, a potem zjadł on i ona oraz jej syn, i tak było co dzień. Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się według obietnicy, którą Pan wypowiedział przez Eliasza.

W filmiku opowiadamy o tym, co dziś się działo się w naszym środowisku. Plus błogosławieństwo!

Ks. Mietek

Użyteczne telefony – 81 5342652 – maseczki zbieranie krawcowych i krawców.

TELEFONICZNE WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE

663 551 680

Użyteczne konto:

Maseczki:

Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu

ul. Jezuicka 4

20-113 Lublin

64 1240 1503 1111 0000 1753 2101

Z dopiskiem: darowizna na cele statutowe – maski.

Żywność dla ubogich:

Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu

ul. Jezuicka 4

20-113 Lublin

64 1240 1503 1111 0000 1753 2101

Z dopiskiem: darowizna na cele statutowe – dzban.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.