TOMASZ Z AKWINU Wtorek 28 stycznia 2020

Dzięki św. Tomaszowi z Akwinu wierzę, że Pan Bóg jest genialnym Stwórcą wszystkiego. Raz w życiu byłem w Akwinie, małej mieścinie w pobliżu Frosinone, z Rzymu w kierunku Monte Cassino. Tam urodził się jeden z największych chrześcijańskich myślicieli, którego wspomnienie mamy dzisiaj.

Wspominam go, bo wiem, że myślenie prowadzi do Pana Boga. Dołączam próbkę dociekań św. Tomasza.  

Na zdjęciu kościół w Akwinie.

Czy konieczna była dla nas Męka Syna Bożego? Bezwzględnie i podwójnie konieczna: konieczna jako lekarstwo przeciw grzechom oraz konieczna jako przykład do naśladowania.

Męka Chrystusa jest nade wszystko lekarstwem, albowiem dzięki niej znajdujemy ratunek przeciw wszelkiemu złu, któremu poddani jesteśmy z powodu naszych grzechów.

Wielki jest również pożytek Męki jako przykładu. Albowiem zdolna jest dogłębnie przemienić nasze życie. Ktokolwiek pragnie wieść życie doskonałe, powinien odrzucić to, co Chrystus odrzucił na krzyżu, a dążyć do tego, do czego Chrystus dążył. Krzyż jest wzorem każdej bez wyjątku cnoty.

Szukasz przykładu miłości: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. Tak właśnie Chrystus uczynił na krzyżu. Skoro więc On oddał za nas życie swoje, nie powinno być dla nas rzeczą zbyt trudną znieść jakiekolwiek przeciwności ze względu na Niego.

Szukasz cierpliwości? Największą znajdziesz na krzyżu. Cierpliwość może być wielka z dwóch powodów: kiedy ktoś znosi cierpliwie wielkie zło albo też kiedy znosi takie zło, którego mógłby uniknąć, ale nie stara się unikać. Na krzyżu Chrystus dał przykład jednego i drugiego. Albowiem „gdy cierpiał, nie wygrażał się; jak baranek na rzeź prowadzony, tak On nie otworzył ust swoich”. Wielka zaiste jest cierpliwość Chrystusa na krzyżu: „Biegnijmy cierpliwie w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę”.

Szukasz przykładu pokory? Popatrz na Ukrzyżowanego. Oto Bóg zechciał być sądzony przez Poncjusza Piłata i umrzeć.

Szukasz przykładu posłuszeństwa, naśladuj Tego, który stał się posłuszny Ojcu aż do śmierci: „Przez nieposłuszeństwo jednego człowieka, to jest Adama, wszyscy stali się grzesznikami, przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi”.

Szukasz przykładu wzgardzenia rzeczami świata? Idź za Tym, który jest „Królem królów i Panem panujących, w którym są ukryte wszystkie skarby mądrości i wiedzy”, który na krzyżu został ogołocony, wyszydzony, przebity, cierniem ukoronowany i w końcu napojony octem i żółcią.

Nie przywiązuj się przeto do szat i bogactw, albowiem „podzielili między siebie moje szaty”, ani do zaszczytów, bo stał się przedmiotem naigrawań i biczowania, ani do godności, ponieważ „uplótłszy koronę z cierni włożyli na moją głowę”, ani do rozkoszy, albowiem „pragnąłem, a napoili Mnie octem”.

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.