Piątek 21 grudnia 2018 Nawet nie wiemy, jak bardzo możemy komuś sprawić Boże Narodzenie poprzez dobre, mądre, ciepłe słowa. A jeszcze bardziej poprzez cierpliwe, uważne i wnikliwe słuchanie.
To się przydarzyło Marii i Elżbiecie. I dla nas to droga do spotkania z Bogiem przychodzącym w słowie, wypowiedzianym i wysłuchanym. 
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.
Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała:
«Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana». (Łk 1,39 – 45)

