PATRIOCI MASZERUJĄ Z MIŁOŚCIĄ

Kazanie na 100 lat Polski Niepodległej Niedziela 11 listopada 2018 W epoce zdominowanej przez aktywność przy smartfonach, tabletach i monitorach, godne poparcia są wszelkie marsze, bo zapewniają ruch, pracę mięśni i w efekcie zdrowie. Ojczyzna od marszów nie stanie się bardziej wolna, lepsza czy szczęśliwsza, ale drepcący obywatele zdobędą trochę krzepy. Podziwiam i pozdrawiam.

Jestem praktykiem patriotyzmu i zwolennikiem przekuwania miłości do Ojczyzny na czyny. Dzisiaj już czwarty dzień jak Jacek idzie z Erykiem w ramach „Nowej Drogi”, w trakcie wędrówki były młody więzień rozstaje się z przeszłością i wykuwa sobie wizję przyszłości, będą tak iść przez dwa tygodnie jeszcze. Mam w tym swój udział, więc ciszę się, bo to jest patriotyczny marsz praktyczny, od którego Polska będzie lepsza, bo zwykle uczestnicy projektu wracają do społeczeństwa i zaczynają nowe życie.

Kilkoro wolontariuszy pomaszeruje dziś w Lublinie do ośrodka dla bezdomnych – też mam w tym swój udział – i rozda im gorącą zupę, herbatę i kanapki. A najważniejsze, że będą rozmawiać i szukać dróg do wyjścia z syndromu bezdomności. Po takich rozmowach już wiele osób wyszło na prostą. Zatem ten marsz na spotkanie z bezdomnymi to patriotyczny marsz praktyczny i ratujący jakiś kawałek biednej i odrzuconej Polski.

A jeszcze inna grupa, przeważnie młodych ludzi pomaszerowała dzisiaj do Zawieprzyc, gdzie będą uczyć się jak gościnnie i otwarcie przyjmować w Polsce uchodźców i migrantów. Ponieważ też mam w tym udział, cieszę się, że jest to patriotyczny marsz praktyczny, z którego wyrośnie konkretne dobro.

Na koniec kazania, wszędzie gdzie dziś pomaszerujemy z dobrym słowem, czułością, wsparciem, zrozumieniem, pomocą i miłością, wszędzie tam bardzo dobrze uczcimy sto lat niepodległej Polski. Maszerujmy śmiało i z radością!

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.