BROWNING 9MM W PAPIEŻA

Sobota 12 maja 2018 Proszę wybaczyć mi dobrą pamięć, jutro minie 37 lat od zamachu na Jana Pawła II. Wielu z was uczyło się o tym wydarzeniu na lekcjach historii, ja dowiedziałem się tego samego dnia, 13 maja 1981, z „Radia Wolna Europa”.

George Weigl, w znakomitej biografii Jana Pawła II („Świadek Nadziei”, stron – 1102, jeden tysiąc sto dwie), tak opisuje tamten moment: „ Papież oddał właśnie rodzicom dziewczynkę i jechał w kierunku Spizowej Bramy pałacu apostolskiego, kiedy o godz. 17:13, Teresa Życzkowska (znajoma papieża, obecna na audiencji w tym dniu), usłyszała coś dziwnego. Setki gołębi frunęły nagle w wieczorne niebo. Ułamek sekundy później, dzięki niezwykłej akustyce placu, poznała przyczynę. Stojący za pierwszym rzędem pielgrzymów opartych o drewnianą balustradę Mehmet Ali Agca oddał właśnie dwa strzały w kierunku Papieża z półautomatycznego pistoletu browning 9 mm.” (s. 522). Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam – powiedział tego samego dnia Jan Paweł II. Spotkał się z nim dwa lata później, przebaczył i wnioskował o zwolnienie z więzienia.

Nie robię łzawych wspominków. Często przypominam tutaj, że pomniki, ulice, place i aleje z imieniem Jana Pawła II – których nadmiar mamy w Polsce – to mało szkodliwe religijne hobby. Mało szkodliwe, a jednak szkodliwe, bo zastępuje czytanie Jana Pawła II, myślenie według Jego idei i wreszcie ich realizację.

No dobrze, już widzę jak połowa czytelników tego wpisu sięga po encykliki naszego Papieża. O to mi właśnie chodzi. A druga połowa przebacza swoim wrogom i kupuje bochenek chleba, który potem zaniesie głodnym i bezdomnym.

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.