ORŁY BIAŁOCZERWONE NA POLICZKACH

Środa 2 maja 2018 Nie wiem czy wczoraj w Krakowie udało się rozwinąć dwukilometrową flagę polską, byłaby rekordowa. Tego typu akcje, nie mają wiele wspólnego z szacunkiem dla barw narodowych, ot takie niegroźne hobby. Gorzej białoczerwoną potraktował Kuba Wojewódzki, wbijając ją w psie łajno, za co ukarano telewizję (471 tys. zł), a samego K.W. już nie, a szkoda bo powinien posiedzieć w areszcie. Malowanie twarzy przez kibiców trochę mnie śmieszy, bo wyglądają jak nie do końca dobrze pokolorowani Indianie przed bitwą. Co innego jeden gość, który wymalował sobie dwa orły (w koronie!), jednego na prawym drugiego na lewym policzku (może chodziło mu o to, że ta nasza Polska taka podzielona …)

Energia patriotyczna kumuluje się dziś we flagach, marszach, symbolach, a Polska i polska poddawane są niegasnącej deklinacji i koniugacji, a kto w tym głośniejszy, ten patriotą większym.

Nie wiem czy kogokolwiek przekonam, żeby mniej kłamać, przeklinać, kłócić się i wyzywać, żeby zbierać śmieci w lasach, żeby nie wyprzedzać na czwartego (bo na trzeciego to u nas każdy kierowca potrafi), żeby częściej odwiedzać starą babcię. A może kogoś przekonam do takiego patriotyzmu?

Przypomniało mi się, ten gość z orłami na policzkach, dopingował nasze futbolowe orły w marcowym meczu z Nigerią. Aj, jak się to skończyło?

O białoczerwonej pisałem już tu wcześniej, np.:

BIAŁOCZERWONA

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.