Wielka Środa 28 marca 2018 O Judaszu napisano setki złych rzeczy i dużo w jego obronie. Nie należę do sympatyków Judasza, ale kieruję się zasadą ewangeliczną – „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni” (Łk 6,37).
Judasz jest jednym z Apostołów, wybranych przez Jezusa. W gronie apostolskim pełnił poważną rolę ekonoma, ministra skarbu. Po drugie, nie mamy powodu, żeby Judasza widzieć wśród potępionych, jest jednak surowo oceniany przez Jezusa i ewangelistów. Po trzecie Judasz „opamiętał się, zwrócił trzydzieści srebrników”, kiedy zobaczył, że Jezus został skazany na śmierć. Po czwarte, Judasz popełnia „honorowe samobójstwo”, znane najbardziej w tradycji japońskiej (seppuku) ale też i w polskim wojsku, zwłaszcza w czasie wojny (np. płk Walery Sławek czy gen. Bolesław Wieniawa – Długoszowski). Takie samobójstwo miało oczyszczać i przywracać honor.
Głównym zarzutem wobec Judasza jest zdrada, „wydanie” Jezusa. Nadużyciem jest jednak nazywanie wszystkich ludzi, którzy nam zaleźli za skórę Judaszami. Zdrada, małżeńska, biznesowa, jest wybaczalna w kategoriach ludzkich, etycznych. Zdrada stanu, narodowa, wojskowa, często bywała karana śmiercią przez ścięcie, rozstrzelanie lub powieszenie. W tym drugim sensie zdrada oznacza przejście na stronę wroga.
„Zdradzisz, choć przysiągłeś, że kochasz. Zdrada też jest darem od Boga” – śpiewa „Raz, dwa, trzy”. Nad postacią i czynami Judasza trzeba zamilczeć.
Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: «Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?» A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.
W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?»
On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”». Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda».
Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?»
On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził».
Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: «Czyżbym ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak, ty».
(Mt 26, 14 – 25)

