Czwartek 9 marca 2017 Post to jest okazja, żeby wrócić do ludzi, spraw i ideałów porzuconych. Spróbować jeszcze raz – mocniej i częściej zapukać, zakołatać ze wszystkich sił, prosić żarliwiej i zacieklej, szukać nawet stając na głowie i ani na chwilę nie odstępując.
Słowem zbudzić się ze słodkiej martwoty i zyskać to, co odpuściliśmy, olaliśmy i odłożyliśmy do diabelskich lamusów. Tak to mówi Ewangelia:
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
Gdy któregoś z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.
Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków».
Mt 7, 7 -12

