Wtorek 20 września 2016 Nie chcemy wojny, martwi nas szereg konfliktów, zamachów i napięć. Najgorętsze modlitwy o uchronienie od wojny zanoszone są zwykle wtedy, kiedy zaczynają spadać bomby i świszczeć kule.
Dzisiaj w Asyżu Franciszek będzie modlił się o pokój wraz z braćmi prawosławnymi, anglikanami, muzułmanami, żydami i buddystami. Trzydzieści lat temu (27 października 1986 r.) pierwsze takie międzyreligijne spotkanie zwołał w Asyżu Jan Paweł II.
U nas – między Bugiem a Odrą – na razie mamy spokój, nie myślimy o wojnie, ale już kilkaset kilometrów na wschód, w Donbasie modlitwa o pokój zanoszona jest codziennie.
Być może zachęta do modlitwy o pokój wcale was nie przekona do choćby jednej zdrowaśki. Jeżeli jednak nie uprosimy pokoju, pozostanie nam inna modlitwa – o ustanie wojny.
W Asyżu powstała jedna z bardzo krótkich i pięknych modlitw o pokój, autorstwa św. Franciszka.
Modlitwa św. Franciszka z Asyżu
O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju, abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść; wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda; jedność tam, gdzie panuje zwątpienie; nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz; światło tam, gdzie panuje mrok; radość tam, gdzie panuje smutek.
Spraw, abyśmy mogli nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać; nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć; nie tyle szukać miłości, co kochać. Albowiem dając, otrzymujemy; wybaczając, zyskujemy przebaczenie, a umierając, rodzimy się do wiecznego życia. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

