WPADA PROROK DO SEJMU I JEST CHRYJA

Wtorek 26 stycznia 2016 Wyobraźcie sobie, że na salę sejmową wpada naraz jakiś prorok i krzyczy: „Siostry i bracia! W pokorze oceniajcie jedni drugich za wyżej stojących od siebie”. Prorok ten cytowałby jedynie list św. Pawła do Filipian, czyli Biblię. W efekcie wywiązałaby się zapewne debata, w której koalicja tłumaczyłaby opozycji, że to ona winna ich (koalicję) oceniać wyżej, przy czym zapewne opozycja miałaby zdanie przeciwne.

To samo wyobraźcie sobie, że dzieje się w waszym miejscu pracy, a ów biblijny cytat przytaczacie prezesowi, dyrektorowi i kierownikom. Będzie chryja, bo z jednej strony jest to Słowo Boże, a z drugiej wiemy przecież kto ma rację.

Ilekroć słucham innych, zwłaszcza krytyków i nieprzyjaciół, zadaję sobie pytanie: „A może jednak on/ona ma trochę racji?” Nie żeby zaraz całą rację (na tyle jeszcze nie mam pokory), ale trochę, czemu nie. Okazywało się wiele razy, że w istocie słuszność była nie po mojej stronie. Może jest mi łatwiej, bo trochę już przeżyłem.

Współczesność zabija pokorę, ośmiesza ją i czyni oznaką słabości. Już nie na marginesie ale całkiem otwarcie trwa promocja pychy, często pod mianem przebojowości, kreatywności, innowacyjności czy sprytu.

Piętnaście wieków temu, św. Jan Kasjan zaczął katalogować grzechy główne i na miejscu pierwszym umieścił pychę. Nic się nie zmieniło.

Przepraszam za porównanie, ale pycha przypomina gołoledź. Na niej łatwo się poślizgnąć, potem rąbnąć, złamać rękę albo nogę (do wyleczenia) albo i całe życie. Siostry i bracia! W pokorze oceniajcie jedni drugich za wyżej stojących od siebie.

Itinerarium

40 responses to WPADA PROROK DO SEJMU I JEST CHRYJA


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.