Sobota 13 czerwca 2015
Statystyki są zawodne, ale bywają wymowne. W ubiegłym roku w wypadkach drogowych zginęły w Polsce 3202 osoby, bardzo dużo. I jest to na pewno wciąż poważny problem. Zajmuje się nim rząd, sejm, policja a nawet duszpasterze w apelach o ostrożną jazdę. Idzie coraz lepiej, z roku na rok, Bogu dzięki, coraz mniej ludzi ginie na drogach.
Nikt, może prawie nikt, nie zajmuje się innym, o wiele bardziej poważnym problemem czy chyba już tragedią. W ubiegłym roku samobójstwo w Polsce popełniło 6165 osób, wśród nich 5237 to mężczyźni a 928 kobiety. W porównaniu do r. 2008 wzrost wyniósł prawie 100%! (3333 ofiary samobójstw). Przy czym od roku 2013 notujemy silny przyrost takich dramatów, o 10-20 % rocznie.
Najczęściej skutecznych zamachów na swoje życie dokonują żonaci mężczyźni. Ponad połowa samobójców była zamroczona alkoholem w chwili tragedii. Najbardziej przeraziło mnie to, że najwięcej osób popełniających samobójstwo to ludzie młodzi (20-35 lat), prawie 50 % (2980 osób). Jedna trzecia ustalonych motywów, to problemy rodzinne i utrata pracy.
Polska zabija siebie. Najbardziej niszczy siebie młoda Polska. Dlaczego?


Pingback: ZDJĄĆ KROWY I DZIEWCZYNKI Z WARKOCZAMI | Itinerarium