Czwartek 14 maja 2015
Kombajn górniczy drąży chodnik ratunkowy w tempie od 4 do 10 metrów na dobę. To pomysł, aby dotrzeć do dwóch zasypanych górników w kopalni „Wujek”. Górnicy pozostają uwięzieni pod ziemią już 25 dzień. Wczoraj Ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego wycofali się z odwiertu, przez kilka dni kamery i mikrofony próbowały łowić odgłosy żywych ludzi. Bez echa. Nadzieja prawie zgasła.
Rozmawiałem wczoraj ze znajomymi, ze Śląska. Tam jeszcze się ludzie modlą o cud, bliscy zasypanych górników codziennie przychodzą pod kopalnię.
W mediach szaleje kampania wyborcza, Liga Mistrzów i zniżkowe oferty wakacji na riwierach. O górnikach prawie cicho.
Ja także się modlę. To może zrobić każdy z nas. Walczyć warto.


29 responses to O CUD W WUJKU