Środa 27 sierpnia 2014
Pani Elżbiety nie znam osobiście, jej historię poznałem z opowieści znajomego. Odebrano jej trójkę dzieci i umieszczono bodaj w rodzinie zastępczej. Przy czym nie jest alkoholiczką, nie stosowała także przemocy wobec dzieci.
Decyzja sądu spowodowana była warunkami mieszkania i życia rodziny pani Elżbiety. Mieszkali w jednym, niewielkim pomieszczeniu, dość zaniedbanym, matka wychowująca samotnie nie miała stałej pracy, dzieci ponoć chodziły źle ubrane i brudne.
Wyczytałem, że w Polsce ponad 800 dzieci (dane za 2012 rok) zostało umieszczonych w „pieczy zastępczej” (sama formuła brzmi już zimno i złowrogo) z powodu biedy. Co więcej zjawisko odbierania dzieci rodzinom z tego powodu narasta i staje się niemal normą.
Nie jestem specjalistą w zakresie pomocy rodzinie i opieki społecznej, niemniej nasuwa mi się kilka wątpliwości i pytań. Najpierw, zamiast odbierania dzieci z powodu tragicznych nawet warunków życia (zgodnego z naszym prawem) próbowałbym wpłynąć na polepszenie tychże warunków. Jeżeli są to złe warunki mieszkaniowe, można je poprawić przez przyznanie innego lokum (jesteśmy już naprawdę bogatym krajem); jeżeli bieda wynika z braku pracy to poszukałbym jej dla takiej rodziny; dzieciom można znaleźć jakieś formy stypendiów wspierające potrzeby socjalne czy edukacyjne. Jednym słowem, istnieje tysiąc sposobów zmiany sytuacji biedy czy nawet nędzy. Za wszelką cenę dążyłbym do pozostawienia dzieci w rodzinie czy przy matce, chyba, że zachodzi sytuacja patologii (alkohol, narkotyki, przemoc). Wydaje mi się, że bieda nie jest w żadnym stopniu uzasadnionym powodem odbierania dzieci.
Nasuwa mi się też pytanie, co się stało z sąsiadami czy krewnymi pani Elżbiety. Nikt nie widział i nie słyszał? Rodzina nie mieszkała w odległym „domku za wsią” ale w miejskiej dzielnicy, w starym bloku.
Przyznaję, że głęboko nie wierzę w skuteczność państwa i norm prawnych, ponieważ nie są w stanie uwzględnić konkretnego dobra pojedynczych ludzi czy rodzin. Wierzę zaś w solidarność i wrażliwość ludzi, nawet jeśli niekiedy one zaśpią i chwilowo oślepną czy ogłuchną.


14 responses to KIEDY BIEDA ODBIERA DZIECI