Piątek 16 maja 2014
Denerwujemy się, przynajmniej my Polacy, głównie na polityków. Zaraz dowiodę, że zupełnie bezpodstawnie. Mamy zbyt wygórowane oczekiwania wobec nich i stąd nasze rozczarowania a potem oburzenie czy gniew.
Politycy to parlamentarzyści, bossowie partii, ministrowie, premierzy, prezydenci, a także marszałkowie, wojewodowie, burmistrzowie, starostowie i wójtowie. Irytują nas ich wypowiedzi, dyskusje i decyzje. Wydają się nam głupie, czasem chamskie, nielogiczne, nieprzemyślane. Zapoznałem się z tekstem ślubowania poselskiego, kodeksem etyki poselskiej i regulaminem sejmu. Nigdzie nie ma wymagania, aby poseł (czy inny polityk) był inteligentny, wykształcony, żeby znał języki obce, umiał wnioskować metodą dedukcji czy indukcji albo wiedział z jakimi państwami graniczy Polska. Nic i nikt nie zabrania politykom, żeby nie zachowywali się chamsko i prostacko albo nie nadużywali alkoholu. Czemu więc bulwersują nas pijani parlamentarzyści albo rażąco niedouczone komentarze? Nikt i nic nie zakazuje im pleść bzdury, nikt i nic nie nakazuje im przyzwoitości czy przestrzegania savoir – vivre. Wyzwólmy się z tego rodzaju oczekiwań!
I – radzę – ucieszmy się tym co mamy. A mamy polityków zwykle dobrze ostrzyżonych, nienagannie ubranych, przeważnie nie dłubiących (publicznie) w nosach, przechodzących na zebrach przez jezdnie i rzadko zderzających się swoimi dobrymi samochodami ze słupami wysokiego napięcia. Nasi politycy nie biją się pięściami w czasie sesji, a gdzie indziej owszem. Mamy więc powody do radości i zadowolenia. Niczego więcej nie możemy oczekiwać.
Nigdzie nie znalazłem zapisu, żeby polityk musiał znać tabliczkę mnożenia albo że powinien kochać Ojczyznę lub że wypada mu szanować zieleń.
Przerysowuję celowo obraz elit politycznych, żeby zwrócić uwagę, że demokracja rządzi się jedną zasadą – wolą większości. Mechanizmy demokracji doprowadziły do legalnego wyboru Hitlera oraz do zrzucenia bomb atomowych na Nagasaki i Hiroszimę. Wola większości ustala co jest prawdą, co jest sprawiedliwe i co dobre. Miary mądrości, logiki, wiedzy, dobra i sprawiedliwości porzucamy w amoku uwielbienia popularności i zachwytu nad miernotą.
W Biblii zachował się opis niezwykłego i szalonego sejmu drzew, które wybierały sobie króla i po dyskusji namaściły nań zupełnie bezużyteczny cierniowy krzew. Od tamtych czasów, za wiele się nie zmieniło, niestety.
Zebrały się drzewa, aby namaścić króla nad sobą.
Rzekły do oliwki: “Króluj nad nami!”
Odpowiedziała im oliwka:
“Czyż mam się wyrzec mojej oliwy,
która służy czci bogów i ludzi,
aby pójść i kołysać się ponad drzewami?”
Z kolei zwróciły się drzewa do drzewa figowego:
“Chodź ty i króluj nad nami!”
Odpowiedziało im drzewo figowe:
“Czyż mam się wyrzec mojej słodyczy
i wybornego mego owocu,
aby pójść i kołysać się ponad drzewami?”
Następnie rzekły drzewa do krzewu winnego:
“Chodź ty i króluj nad nami!”
Krzew winny im odpowiedział:
“Czyż mam się wyrzec mojego soku,
rozweselającego bogów i ludzi,
aby pójść i kołysać się ponad drzewami?”
Wówczas rzekły wszystkie drzewa do krzewu cierniowego:
“Chodź ty i króluj nad nami!”
Odpowiedział krzew cierniowy drzewom:
“Jeśli naprawdę chcecie mnie namaścić na króla,
chodźcie i odpoczywajcie w moim cieniu!
A jeśli nie, niech ogień wyjdzie z krzewu cierniowego i spali cedry libańskie”.
(Księga Sędziów 9, 8- 15)


11 responses to KOCHAJCIE POLITYKÓW