Czwartek 20 marca 2014
I tak nadszedł dwudziesty dzień marca, w kalendarzu czwartek, słonce wzejdzie (w Lublinie) ok. 5:39, zajdzie o 17:47. I zaraz potem się zacznie!
Oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł. Na ziemi widać już kwiaty, nadszedł czas przycinania winnic, i głos synogarlicy już słychać w naszej krainie. Drzewo figowe wydało zawiązki owoców i winne krzewy kwitnące już pachną.
Te bardzo optymistyczne frazy zaczerpnąłem z Pieśni nad Pieśniami, mamy pierwszy dzień wiosny (na niebie od 17:57)! Ale zaraz za tym przyszła mi na myśl inna biblijna dewiza, już mniej radosna. Przed cytowaniem przypomnę, że dla starożytnych rok rozpoczynał się w czasie wiosennego przesilenia.
Na początku roku, gdy królowie zwykli wychodzić na wojnę, Dawid wyprawił Joaba i swoje sługi wraz z całym Izraelem. Spustoszyli oni [ziemię] Ammonitów i oblegali Rabba. (2 Sm 11,1).
Putin, śniący o odnowieniu potęgi Rosji, mógł czytać te słowa, co gorsza mógł je wziąć na serio. W starożytności gigantyczne rydwany grzęzły w błotach, nasączona opadami ziemia nie sprzyjała podróżom i walkom. Dziś złe pogody nie przeszkadzają samolotom i rakietom, ale Putin czekał na wiosnę.
Dzisiaj można rozdawać kwiaty bliskim, podziwiać jak szpaki zbierają się w pary i ścielą sobie łoża w dziuplach. I mocno modlić się, by szaleńcy nie traktowali Biblii dosłownie.
Czwartek 20 marca 2014
I tak nadszedł dwudziesty dzień marca, w kalendarzu czwartek, słonce wzejdzie (w Lublinie) ok. 5:39, zajdzie o 17:47. I zaraz potem się zacznie!
Oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł. Na ziemi widać już kwiaty, nadszedł czas przycinania winnic, i głos synogarlicy już słychać w naszej krainie. Drzewo figowe wydało zawiązki owoców i winne krzewy kwitnące już pachną.
Te bardzo optymistyczne frazy zaczerpnąłem z Pieśni nad Pieśniami, mamy pierwszy dzień wiosny (na niebie od 17:57)! Ale zaraz za tym przyszła mi na myśl inna biblijna dewiza, już mniej radosna. Przed cytowaniem przypomnę, że dla starożytnych rok rozpoczynał się w czasie wiosennego przesilenia.
Na początku roku, gdy królowie zwykli wychodzić na wojnę, Dawid wyprawił Joaba i swoje sługi wraz z całym Izraelem. Spustoszyli oni [ziemię] Ammonitów i oblegali Rabba. (2 Sm 11,1).
Putin, śniący o odnowieniu potęgi Rosji, mógł czytać te słowa, co gorsza mógł je wziąć na serio. W starożytności gigantyczne rydwany grzęzły w błotach, nasączona opadami ziemia nie sprzyjała podróżom i walkom. Dziś złe pogody nie przeszkadzają samolotom i rakietom, ale Putin czekał na wiosnę.
Dzisiaj można rozdawać kwiaty bliskim, podziwiać jak szpaki zbierają się w pary i ścielą sobie łoża w dziuplach. I mocno modlić się, by szaleńcy nie traktowali Biblii dosłownie.


16 responses to SZPAKI W DZIUPLACH A PUTIN?