TEŚCIOWA W TELEFONIE

Sobota 9 lipca 2011

 

Zdarza się, że kobiety skręcają w prawo z przekonaniem, że pojadą w lewo. Pomyłka, najczęściej niegroźna. Każdemu zdarzają się błędy i głupoty.

Zmieniałem telefon komórkowy i poprosiłem specjalistę w salonie o skopiowanie książki adresowej. Skopiował. Włączam telefon i widzę, że zamiast „Abp” mam na pierwszym miejscu opis „Ania Teściowa”. Protestuję, że nie chcę zamiast numeru do Arcybiskupa kontaktu do Teściowej (której nie mam) . A specjalista mówi: „Och, sorry, pomyliłem się, ale nic nie da się zrobić, stara książka skasowana.” Dobrze, że mam niezłą pamięć do numerów telefonicznych.

Dwóch moich kolegów wybierało się wczesnym rankiem na ryby. Jeden zapowiedział, że weźmie ciasto na płocie. Na pomoście okazało się, że nie mają żadnej przynęty.
 
– Nie wziąłeś ciasta na płocie?
– Byłem przy twoim płocie, ale nie znalazłem żadnego ciasta!

A płocie, jak wiadomo wędkarzom, lubią ciasto, zapachowe zwłaszcza.

W gruncie rzeczy jesteśmy omylni, zabawni i śmieszni. A wydaje się nam, że naprawdę jesteśmy prezesami, wicedyrektorami, proboszczami, głowami rodzin, wzorowymi uczniami, błyskotliwymi studentami czy porządnymi ludźmi.

Kiedy bywamy sobą, jest raczej śmiesznie.

 

Itinerarium , , , , , , ,

Comments are closed.