Wyprawa na południe

Jak widać czasem chiński internet płata figle. Zapiski ubiegłotygodniowe ze względów technicznych i nie pojawiły się. Data przypadła na czas rocznicy wydarzeń z 1989 roku z pl. Tiananmen. Pech chciał, że od piątku do wtorku Internetu zabrakło, a jako, że Zapiski pojawiają się w poniedziałek pomyślałem, że coż – trzeba poczekać do za tydzień.
Natomiast ostatnie zapiski powstały w zeszycie, nie w komputerze, spisywane głównie w pociągu relacji Chongqing – Pekin w którym miałem przyjemność spędzić 25 godzin wracając w wyprawy na południe. No i w owej drodze zapisek sporo powstało. A podróży towarzyszył Kapuściński, i to chyba dobry kompan.

I czytam w tych spisanych w zeszycie zapiskach, o tym jak to w Chongqing, gdzie odwiedzałem znajomych, zostałem zapytany jak młodzi w Polsce spędzają czas wolny, powiem szczerze, że nie było łatwo odpowiedzieć, bo nie do końca wiem jak teraz młodzi spędzają czas wolny w Polsce, ale poopowiadałem trochę o swoim dzieciństwie: siedzeniu na trzepaku, bieganiu po lasach, robieniu łuków z leszczyny, graniu w kapsle po blokiem, zabawie w chowanego, itd. Większość spotkała się z reakcją zazdrości, ponieważ tutaj wszelkie takie zachowania raczej nie są dość popularne: do lasu daleko, bardzo daleko, dookoła tylko samochody i inni ludzie, trzepaków nie ma, ale co ciekawe gra w kapsle nas połączyła, w Chinach też grało się w latach 90tych w kapsle gdzieś z kolegami na ulicy. A to chyba znaczy, że gdzieś tak u podstaw to blisko nam do siebie, podobni jesteśmy.

Ostatecznie zeszło na współczesność i na to jak teraz czas wolny spędzamy. W Chinach pojawiło się ostatnio słowo „Zhizai”, a jest to akronim słów oznaczających „dom” i „chłopaka”, tak jakoś się stało, że słowo to w dużej mierze odnosi się do płci męskiej – domowi chłopcy, całe życie przed komputerem. Wielu młodych zamiast wyjść gdzieś na dwór (jak to kiedyś miało miejsce), spędza całe dnie siedząc w domu i próbując przejść kolejne poziomy w grach komputerowych, do tego stopnia, że popadają w uzależnienie. Uzależnienie to nie tak dawno zostało zauważone przez władze i podjęto próby przeciwdziałania – od cenzury treści, przez zakaz sprzedaży niektórych tytułów, a kończąc na kampaniach i uświadamianiu o zaletach zdrowego trybu życia. I bynajmniej w tym wypadku cenzura i zakaz głównie dotyczy treści pornograficznych w pierwszej kolejności, a treści polityczne odgrywają drugoplanową rolę.

W zasadzie, kiedykolwiek nie wspominam, że w Polsce często jeździmy nad jezioro, palimy ogniska, grillujemy, śpimy w namiotach to najczęściej padają słowa „to ja chcę pojechać do Polski na wakacje, odpocząć, tutaj to ciężko tak…”. No i od razu człowiek zaczyna mocniej tęsknić za Roztoczem, Polesiem, Starym Gajem, Tatrami i pieszymi wędrówkami.

pozdrawiam, mam nadzieję do poniedziałku,
Jakub

PS. Opinie o dzieciństwie zostały usłyszane w mieście Chongqing, które tylko dodam, że jest uważane za jedną z największych metropolii na świecie, zamieszkałą przez ponad 30 mln ludzi. Tutaj na prawdę ciężko o odetchnienie i wyciszenie się.

Pekińskie zapiski , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.