DOBRY SZCZĘŚLIWY DZIEŃ

Wtorek 24 maja 2011

Poetów czytam przy okazji, a kazachskich prawie w ogóle. Jedna strofa wydaje mi się jednak nadzwyczaj trafna i warta stosowania:

Więc znów dzień zleciał jak wiatru lekki jęk

Na wieki wypadł z naszego życia

Lecz ja, dokąd żyję, martwić się nie będę

Dniem, co odszedł, ni dniem, co się nie zrodził

Autorem wiersza jest Chajjam, tłumaczenie – Stanisława Chobian-Cheron.

Zasady „carpe diem” nie podzielam bezkrytycznie, ale uważam, że jesteśmy mistrzami świata w rozdrapywaniu ran z przeszłości i równie dobrymi specami od zamęczania się wizjami jutra. Bez końca gdybamy nad błędami przeszłości i rozważamy niedoszłe warianty. Paraliżujemy się również tym, co może nadejść.

W Ewangelii tę samą prawdę, co kazachski poeta, Jezus sformułował w słowach „Dosyć ma dzień swojej biedy” (Mt 6,34). Nie ma lepszego dnia dla naszego szczęścia niż dzisiaj.

Itinerarium , , , , , , ,

Comments are closed.