COKOLWIEK W ŻAGLACH

Świetnie się płynie z wiatrem w żaglach, można śmigać i cieszyć się, że za darmo ta frajda, hyz dmie wprost w płótna. Wie to każdy żeglarz.

Co robi żeglarz, jak ma pod wiatr? Płynie dalej. Jest ciężko, ale płynie. Od czasu do czasu patrzę na powodzian i myślę, że tak właśnie teraz mają. Ostro pod wiatr, ale płyną. Są dzieci, rodziny, życie, więc trzeba płynąć. Zawsze da się płynąć, nawet przy najbardziej niesprzyjających podmuchach.

Pełno dziś wymyślnych poradników, doradzających jak szybko stać się szczęśliwym, w żaden nie wierzę. Duża część z nich zakłada, że nie należy się liczyć z nikim i z niczym. Wszystkie poradniki o szybkich drogach do Pana Boga, idealnej miłości czy cudownym wychowaniu geniuszy, natychmiast wrzucajmy do kosza na śmieci.

Szczęście, Bóg, miłość, wszystko co warte, ukryte jest w życiu. W życiu, gdzie raz jest z wiatrem raz po wiatr, a jeszcze kiedy indziej flauta. Cokolwiek mamy w żaglach, trzymajmy się życia.

Itinerarium , , , , ,

Comments are closed.