LITANIA ZE ŚWIĘTYM ABRAHAMEM

Katolicki kalendarz ma codziennie wspomnienie jakichś świętych, w niektóre dni nawet po kilku. Dzięki tym wspomnieniom odwołujemy się do ojców naszej wiary.

Mój postulat jest dość ryzykowny, ale jestem mocno do niego przekonany. Chciałbym widzieć w kalendarzu wspomnienie świętych Noego, Abrahama i Mojżesza. Te trzy postaci mogłyby zresztą być spokojnie świętowane – o ile dałoby się znaleźć jakąś wspólną formułę – przez wyznawców islamu, judaizmu i chrześcijaństwa. Z punktu widzenia chrześcijaństwa starotestamentalni ojcowie wiary, często są wspominani przez Jezusa, św. Pawła i św. Piotra, w księgach Nowego Testamentu. Mamy zresztą przypadki zaliczania niekatolików w poczet świętych katolickich, że wspomnę tylko św. Józefa i św. Jana Chrzciciela czy mojego ulubionego bezimiennego św. Dobrego Łotra. W judaizmie Noe, Abraham i Mojżesz, to kluczowe figury, zajmują także istotne miejsce w islamie.

Nie ma powodów, aby odmawiać świętości wspomnianym patriarchom biblijnym, wręcz są wzorami, często przywoływanymi w Nowym Testamencie. Trudno byłoby znaleźć lepszego patrona głębokiej wiary, niż św. Abraham. Św. Mojżesz mógłby być patronem wierności przykazaniom, a św. Noe niezawodnej nadziei. Wszyscy trzej zaś mogą patronować Tajemnicy Wiary, obecnej w trzech wielkich religiach monoteistycznych.

Mój postulat kanonizacji wspomnianych biblijnych ojców naszej wiary, jest małym kroczkiem w kierunku budowania mostów między religiami. Ponadto nasz kalendarz katolicki nie ma do tej pory dnia szczególnie poświęconego Wierze (świętowalibyśmy to we wspomnienie św. Abrahama), Nadziei (wspomnienie św. Noego) czy Przykazaniom (św. Mojżesz). Poza tym, wszystko, co czytamy o wspomnianych postaciach, wskazuje, że wszyscy oni są w niebie, i to na dość eksponowanych miejscach.

Itinerarium , , , , , , , ,

Comments are closed.