PRZEDZIWNA MIŁOŚĆ DO LUDZI

Duch Święty prowadzi nas do całej prawdy. Nie wyręczy nas w zdobywaniu wiedzy, która odsłania nam wiele cennych prawd o rzeczywistości. Tak woleliby pewnie uczniowie i studenci.

Duch Święty, któremu poświęcam więcej ostatnio uwagi przed Uroczystością Jego Zesłania (23 maja), prowadzi nas do niezwykle głębokich prawd, rozstrzygających o naszych podstawowych odniesieniach do Boga, ludzi i życia. Święty Paweł, pod wpływem Ducha, z którym współpracował tak blisko, wprowadza nas w niezwykłą relację z Bogiem.

W rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Zderzenie tej prawdy z naszym odczuciem oddalenia od Boga, Jego „poza – światowości”, jest głęboko wyzwalające. Nie musimy się napinać, unosić nad ziemię, uciekać od życia, aby przeżywać więź z Bogiem. Nie stoimy także w dwóch różnych miejscach, Bóg „tam”, my „tu”. W Nim żyjemy, poruszamy się, jesteśmy. W taką właśnie więź, bliską, głęboką, wprowadza nas Duch Święty. Modlitwa do Ducha Świętego zdejmuje z naszych oczu i serc dziwną zasłonę, która czyni Boga odległym i niedostępnym. Niebo i ziemia pełne są Twojej chwały – wyśpiewuje psalmista, tak jakby wszystko było pełne Boga i nic nie było bardziej oczywiste, wszystko inne nie jest tak pewne.

W takiej perspektywie życie nie jest meczącą drogą, ale radosną podróżą z bliskim Bogiem. I stąd nadzieja i ufność na chwile trudne – Chociażbym przechodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną! (Ps 23). Mamy skłonność do zajmowania się bez końca naszymi utrapieniami i bolączkami. Kiedy Duch Święty zdejmuje z naszych oczu i serc zasłonę „odległości Boga”, życie staje się „chwałą”, uwielbieniem, pięknym świętem.

Duch Święty odsłania także wyjątkową relację do ludzi. Normalnie widzimy w nich kolegów, współpracowników, znajomych, wrednych szefów, leniwych podwładnych, natrętnych sąsiadów, członków rodziny, krewnych, przyjaciół, ukochanych, ale także konkurentów i wrogów. Zawsze z radością przyjmuję wezwanie z psalmu 16 – Wzbudził On we mnie miłość przedziwną do świętych, którzy mieszkają na Jego ziemi. Ci ludzie, z którymi żyję w tym samym mieście, w tym samym domu, których spotykam stale lub tylko przypadkiem, to „święci”, a Duch Święty wzbudza do nich „przedziwną miłość”. W tej przedziwnej miłości jest podziw dla każdego człowieka, życzliwe „tak” dla jego istnienia i obecności przy mnie, radość, że nie jestem samotnym atomem, skazanym na koszmarną pustkę.

W Bogu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, życie jest radosną podróżą, a ludzie wspaniałymi świętymi. Dzięki Duchowi tak możemy żyć.

LITURGIA SŁOWA

(Dz 17,15.22-18,1)
W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Mężowie ateńscy – przemówił Paweł stanąwszy w środku Areopagu – widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: „Nieznanemu Bogu”. Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego /człowieka/ wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwie czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: Jesteśmy bowiem z Jego rodu. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: Posłuchamy cię o tym innym razem. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

(Ps 148,1-2.11-14)
REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
młodzieńcy i dziewice,
starcy i dzieci.

Niech imię Pana wychwalają,
bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
majestat Jego ponad ziemią i niebem.
I On pomnaża potęgę swego ludu.

(J 14,16)
Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

(J 16,12-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.

Itinerarium , , , , , , , ,

Comments are closed.