WZYWANIE POCIESZYCIELA

kazanie na VI niedzielę Wielkanocną
9 maja 2010

Prawie miesiąc temu Smoleńsk, 96 ofiar. W tym samym czasie w Chinach (Qinghai) trzęsienie ziemi, 2 200 ofiar śmiertelnych.

Niedawno krach finansowy Grecji, a po niej być może innych państw w Europie. Na dodatek niespotykana katastrofa ekologiczna w Zatoce Meksykańskiej z olbrzymią plamą ropy po zatopionej platformie wiertniczej. Rozmawiam ze znajomym – „Czy nie widzisz, że wszystko idzie źle, coraz gorzej?”, pyta mnie szczerze zaniepokojony.

Mógłbym dodać do tej listy jeszcze kilka bardzo złych rzeczy, które już się dzieją i które mogą nadejść. W sumie są powody do niepokoju i frasunku. Kiedy do tej globalnej wyliczanki dodać nasze powszednie smutki i lęki, o zdrowie, zarobki, zgodę w rodzinie, przyszłość dzieci i zawsze mogące nastąpić nieprzewidziane złe rzeczy, w sercu zaroi się od chmur, napięć, stresów i obaw.

Sam doświadczam wielu trudnych chwil, jak każdy z nas. Coś, co mnie dawniej nieco dziwiło i kłopotało to działanie Ducha Świętego. Doskonale rozumiałem i wzywałem Go jako Dawcę Mądrości, Źródło Natchnień, Moc z Wysoka czy Zadatek Zmartwychwstania. Imiona wzniosłe, piękne, godne Boga. Ale On jest dany nam jako Pocieszyciel! Tak dziś mówi o roli Ducha Chrystus. Pocieszyciel! Trochę to mdłe z pozoru, ckliwe, emocjonalne i jakby nie na miejscu. Pocieszanie kojarzy się z mało poważnym wypowiadaniem frazesów („Nie martw się.”, „Jakoś to będzie.”), które mnie bardzo rażą teatralnością i nieszczerością.

Są jednak takie stany ludzkiego smutku, których nie rozproszy żadne ludzkie słowo, czułość czy współczucie. Chrystus posyła Pocieszyciela, jedynego Ducha, który może podźwignąć nas ze strefy żalu, rozpaczy, totalnego zwątpienia i rozgoryczenia. Pocieszyciel nie łaskocze, nie rozbawia, nie rozśmiesza i nie powtarza dowcipów. On dźwiga nasze serce, kiedy ono prawie przestaje bić i obumiera. On zasiewa zupełnie nowe ziarna nadziei na zgliszczach wypalonego ludzkiego ducha.

Wzywajcie Pocieszyciela, kiedy wszystko się wali, rujnuje i ginie. Pocieszyciel jest źródłem niekończącej się, bo wiecznej, siły, rześkości, ufności i nowego początku. Pociesza, bo jest samą Radością Boga, nie jakimś krótkotrwałym drgnieniem emocji. On, Pocieszyciel został posłany, wzywajmy Go i przyjmujmy.

LITURGIA SŁOWA

(Dz 15,1-2.22-29)
Niektórzy przybysze z Judei nauczali braci wAntiochii: Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni. Kiedy doszło do niemałych sporów i zatargów między nimi a Pawłem i Barnabą, postanowiono, że Paweł i Barnaba, i jeszcze kilku spośród nich uda się w sprawie tego sporu do Jerozolimy, do Apostołów i starszych. Wtedy Apostołowie i starsi wraz z całym Kościołem postanowili wybrać ludzi przodujących wśród braci: Judę, zwanego Barsabas, i Sylasa i wysłać do Antiochii razem z Barnabą i Pawłem. Posłali przez nich pismo tej treści: Apostołowie i starsi bracia przesyłają pozdrowienie braciom pogańskiego pochodzenia w Antiochii, w Syrii i w Cylicji. Ponieważ dowiedzieliśmy się, że niektórzy bez naszego upoważnienia wyszli od nas i zaniepokoili was naukami, siejąc zamęt w waszych duszach, postanowiliśmy jednomyślnie wybrać mężów i wysłać razem z naszymi drogimi: Barnabą i Pawłem, którzy dla imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa poświęcili swe życie. Wysyłamy więc Judę i Sylasa, którzy powtórzą wam ustnie to samo. Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!

(Ps 67,2-3.5.8)
REFREN: Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże

Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi,
niech nam ukaże pogodne oblicze.
Aby na ziemi znano Jego drogę,
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów.

Niech się narody cieszą i weselą,
że rządzisz ludami sprawiedliwie
i kierujesz narodami na ziemi.
Niech nam Bóg błogosławi,
niech się Go boją wszystkie krańce ziemi.

(Ap 21,10-14.22-23)
Uniósł mnie anioł w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte – Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Boga. Źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu: Miało ono mur wielki a wysoki, miało dwanaście bram, a na bramach – dwunastu aniołów i wypisane imiona, które są imionami dwunastu pokoleń synów Izraela. Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy. A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka. A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan, Bóg wszechmogący oraz Baranek. I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą – Baranek.

(J 14,23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy.

(J 14,23-29)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.