O ZADYMKACH NIE SŁYSZELI NAWET

Karnawał się kończy, a Polacy się nie bawią. A jak już, to przy telewizorze albo pod wpływem alkoholu, nadmiernym.

Brazylijczycy szaleją w sambach do upadłego. W Mediolanie przedłużają karnawał nawet na Wielki Post, wedle swojego kalendarza. Bo jest się z czego cieszyć, z życia, ludzi, Pana Boga, piękna świata. Ze śniegu i sopli skraplających się w słońcu. Z wróbli coraz bystrzejszych i gawronów zadziornych.

Zawsze mamy jakieś smutki, problemy, trudności i złe chwile. Ale zawsze mamy też powody do radości i entuzjazmu, i właśnie te trzeba umieć dostrzegać. I z ich powodu się bawić. Brazylijczycy i Włosi (i inni) mają pewnie więcej wigoru z racji słońca, które rzadko ich opuszcza. Ale nie mają tak pięknego śniegu, bałwanów i kaloryferów! O zamieciach, zawiejach, zadymkach i śnieżycach, nie mają pojęcia.

Póki zatem jeszcze końcówka karnawału, warto uradować się życiem.

Itinerarium , , , , ,

Comments are closed.