PIENIĘDZY NIGDY ZA WIELE

Kiedy poruszamy kwestię pieniędzy, od razu pojawiają się duże emocje.

Prawie każdy z nas zarabia za mało, a inni niesłusznie za dużo (albo aż „tak” dużo). Nierówności płacowe w Polsce są zastanawiające, a rozbieżność pomiędzy najlepiej i najgorzej zarabiającymi jest najwyższa w Unii Europejskiej. Ten stosunek wynosi u nas 14:1, podczas gdy w Danii i Szwecji 5:1, a w Niemczech 8:1. Oczywiście, gdzie indziej na świecie dysproporcje zarobków są jeszcze wyższe, np. w Meksyku jest to 25:1. Ponadto prezesi i szefowie dużych firm w naszym kraju mają pensje 10 razy większe niż zwykli pracownicy i mogą kupić za swoje wynagrodzenie znacznie więcej niż ich koledzy po fachu w USA, Anglii czy Francji (tu jest jeszcze kwestia niższych cen w Polsce).

Pieniądze szczęścia nie dają, zawsze możemy paść ofiarą złodziei, albo inaczej utracić fortunę. A jednak ogniskują nasze emocje i bardzo interesują. Porównania na polu dobroci, inteligencji czy prawości, schodzą na plan dalszy, liczą się rankingi bogactwa, ewentualnie urody (wysokie miejsca w tej dziedzinie, dają się jednak łatwo spieniężyć).

Kiedy w tym kontekście pomyślimy o ubogich, o rodzinach ledwo dopinających miesięczny budżet, musi się pojawić wątpliwość czy wszystko jest w porządku. I dobrze, że choćby taka wątpliwość się zatli, może to punkt wyjścia do koniecznej chyba zmiany.

Itinerarium , , , , , , , , ,

Comments are closed.