Nie wiem, co zawdzięczacie swoim babciom, które być może wspominaliście wczoraj.
Jesteśmy jednak częścią nich, naszych rodziców i dziadków. Mnie moja babcia nauczyła, między innymi, ważnej zasady życiowej, że psy szczekają a karawana jedzie dalej. Objaśniając, chodzi o to, żeby w życiu robić to, co jest ważne i dobre, bez względu na to, co inni o tym myślą.
Karawana zawsze ma swój cel, musi go osiągnąć. Po drodze trafiają się psy, czyli przeszkody, trudności i zawady. Nie wolno jednak na nie zwracać uwagi. Trzeba robić swoje. I nie odganiać owych psów, bo to strata czasu.
Warto robić ważne, swoje sprawy. Bez oglądania się na opinię kogokolwiek. Tak jak to opisano w Ewangelii.

