PIELGRZYMKA DO LUDZI

Ułożeni jesteśmy z ludźmi, Panem Bogiem i całym światem dość chaotycznie i przypadkowo.

Zapewne każda z tych relacji kształtuje się przez całe życie i mają na nią wpływ przeróżne czynniki Rzadko jednak reflektujemy nad nimi i zdajemy sobie sprawę, co się w nich dzieje.

Już od jutra do Poznania zjedzie się ok. 30.000, głównie młodych ludzi, aby wziąć udział w 32 Europejskim Spotkaniu Młodych (*). Organizatorzy spotkań opisali na swojej stronie niezwykle przekonująco przyświecające im cele:

Młodzi ludzie, którzy uczestniczą w tych spotkaniach, nie tworzą „ruchu”, lecz szukają dróg zaufania: między osobami różnych pokoleń, między chrześcijanami różnych tradycji, między narodami, zaufania do Boga. Leżą im na sercu sprawy związane ze zrozumieniem między narodami, z pokojem na ziemi. Dążą do pogłębiania wiary i wrażliwości społecznej.

Genialna intuicja brata Rogera, inicjatora spotkań (i założyciela wspólnoty w Taize), podpowiedziała Mu zaufanie, jako najbardziej istotny motyw odniesienia do ludzi, świata i Boga. Dlatego owe spotkania zamknął w formule “Pielgrzymka zaufania przez Ziemię”.

Na pytanie o nasze zaufanie wobec ludzi, możemy podać wiele faktów, które je osłabiają lub nawet uniemożliwiają. Ufamy może tym najbliższym, sprawdzonym przez lata więzi i wspólnych doświadczeń. Wiemy jednak, że zdarzają się kradzieże, napady, bójki, podpalenia i pomówienia. Da się ufać ludziom w ogóle? Nie lepiej jednak zachować jakąś rezerwę, ostrożność i pewną zdrową dozę podejrzliwości? Przy zaufaniu, jako podstawowej postaci relacji z ludźmi, narażamy się jednak na zranienia, skrzywdzenia, oszustwo czy jakąś stratę. Co możemy zyskać i dlaczego warto ufać ludziom?

Najpierw, dzięki zaufaniu, rozkwitamy sami. Uwalniamy się od napięcia, jakie rodzi nieufność, nie musimy koncentrować swoich sił na „obronie” i ewentualnym zwalczaniu zagrożeń. Byłbyś naprawdę dużo bardziej szczęśliwy i wolny, gdybyś umiał zmniejszyć o połowę listę ludzi, którym nie ufasz. Czasami nawet nie umiesz podać powodów swojego dystansu wobec ludzi. Nie ufasz im „i już”.

Drugim atutem zaufania jest szansa na wzbogacenie się w najróżniejszych wymiarach życia, dzięki otwarciu, towarzyszącemu zaufaniu. Ufając ludziom, otwierasz się na nich, stajecie się sobie bliżsi, a tylko w bliskości możliwa jest dyfuzja najważniejszych ludzkich energii i wartości. Ludzie niosą w sobie prawdziwe skarby, z których w ogóle nie korzystamy, bo przez brak zaufania stoimy w zbyt dużym dystansie wobec nich. Kolumb, Magellan i inni odkrywcy, zdobyli sławę ale i bogactwa, dzięki temu, że zaryzykowali wyprawę, pokonanie odległości. Zaufali drodze, otworzyli się na nowe, nieznane i inne.

Polecam każdemu z was, waszą osobistą „Pielgrzymkę zaufania do ludzi”, w której kolejnymi etapami będą ludzie, ci z twojej grupy na studiach, z pokoju gdzie pracujesz, z bloku i dzielnicy gdzie mieszkasz, może nawet ci z rodziny, spod waszego wspólnego dachu. To pielgrzymka, która przyniesie ci wiele niespodziewanych skarbów i radości.
* Więcej o tym spotkaniu i historii Taize na stronie: http://www.taize.fr/article8239.html

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.