2010

Czegokolwiek byśmy sobie życzyli, to i tak przecież wiemy, jak będzie wyglądać Polska w przyszłym roku. Jedna wielka polityczna jatka, z oszczerstwami, komisjami, in vitro, aborcją i agentami w tle. Będziemy mieli serdecznie dość mediów, polityki i siebie nawzajem.

Ale ta nieuchronna jatka nie zmieni przecież faktu, że żyjemy w wyjątkowo uprzywilejowanym miejscu i czasie. W XXI wieku w Europie, w kraju o przyjaznym klimacie, bez trzęsień ziemi i tsunami, gdzie jedynym jadowitym stworzeniem jest w gruncie rzeczy mało groźna żmija zygzakowata, a większość biednych i tak jest bogatsza niż znakomita większość ludzi na świecie.

Więc ja chciałbym, żeby się nic nie zmieniło. Ale wiem, że to niemożliwe: czasu nie zatrzymamy.

A i przedwyborcze sondaże prorokują, że zmiana nastąpi.

Jan Pleszczyński

Spoza kruchty , , , , , , , ,

Comments are closed.