Z LUDŹMI PRZEZ CIEMNE DOLINY

kazanie na XVI niedzielę zwykłą
19 lipca AD 2009

Przeważnie ludzie nas zawodzą, dlatego mamy pokusę odchodzić od nich. Mówimy wtedy: Ludzie zawodzą, Bóg nigdy.

Jeżeli jednak nie mamy traktować Boga jako rekompensatę naszych rozczarowań ludźmi, musimy pamiętać, że ufności wobec Niego uczymy się poprzez zranione zaufanie do ludzi.

Przepiękna jest scena z dzisiejszej Ewangelii, Jezus, który lituje się nad zdezorientowanym, pogubionym, zmęczonym tłumem. Zaskakuje jednak to, że Jezus ma dla nich słowo! Zaczął ich nauczać!

I kto wie, czy dziś najbardziej nie oczekujemy i pragniemy właśnie nowego słowa. Słowa, które powiedzie nas przez życie, odsłoni jego nowe wymiary. Nafaszerowani sieczką banałów z Internetu, gazet, TV i radia, czekamy na słowa, które obudzą w nas życie.

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.

To jedne z wielu słów, które dziś słyszymy, a które dla mnie są źródłem życiowej ufności. Nie tylko wobec Boga, bo owo „Ty jesteś ze mną” mogę rozciągnąć na moich kilku wiernych przyjaciół. Nawet dzięki ich „byciu przy mnie” zacząłem wierzyć w Kogoś, kto będzie przy moich ciemnych dolinach, do których ludzie nie mają dostępu.

Ci ludzie, z którymi idziesz przez życie, potrzebują ciebie i twoich słów. Obecności, spojrzenia, gestu przytulenia, pocałunków, życzliwości. Tak zaprowadzić ich możesz do ufności, która sięga aż po życie wieczne. Tak prowadził Jezus, taka misja i dla ciebie.

LITURGIA SŁOWA

(Jr 23,1-6)
Pan mówi: Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce mojego pastwiska. Dlatego to mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród: Wy rozproszyliście moją trzodę, rozpędziliście i nie zatroszczyliście się o nią; oto Ja się zatroszczę o nieprawość waszych uczynków – wyrocznia Pana. Ja sam zbiorę resztę swego stada ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, by miały coraz liczniejsze potomstwo. Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli; i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć, ani trzeba będzie szukać którejkolwiek – wyrocznia Pana. Oto nadejdą dni – wyrocznia Pana – kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: Pan naszą sprawiedliwością.

(Ps 23,1-6)
REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
a kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
zamieszkam w domu Pana
o najdłuższe czasy.

(Ef 2,13-18)
Teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości. A przyszedłszy zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko, bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca.

(J 10,27)
Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je, a one idą za Mną.

(Mk 6,30-34)
Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.

Itinerarium , , , , , , ,

Comments are closed.