KRÓTKI PRZEPIS NA ŚWIĘTEGO

5 czerwca 2006

Z serii trudnych pytań, jedno z najtrudniejszych brzmi: Jak żyć? I choć odpowiedzi jest wiele, robi się o tym filmy, pisze księgi i wiersze, rozmawia długimi godzinami z mądrymi ludźmi, sprawa jest dosyć prosta.
Nie udawać. Ani kogo innego ani siebie świętszego czy piękniejszego. Polubić swoje pieprzyki, piegi na nosie coraz chętniej rosnące na policzkach, długi nos i krzywe zęby. Że się człek nie zna na budowie lokomotywy, że mu się modlić zwyczajnie (bo niezwyczajnie to nigdy!) nie chce i że na mszy liczył atrakcyjnych sąsiadów, a w kazaniu na pewno było „O Bogu”.
O tym dziś nie zapomnij, wyrośniesz na świętego.

Itinerarium , , , , ,

Comments are closed.