KURS NA POLSKĘ

bocianyDobra wiadomość dla amatorów becikowego. Wkrótce, za miesiąc najdalej, przybędzie nam blisko 40.000 nowych istot. Myślę o bocianach. Mniej więcej tyle co roku przylatuje od marca na swoje lęgowiska i żerowiska w Polsce. Ale czemu ja o bocianach? Przecież ich jeszcze nie ma na naszym niebie!
Jeszcze nie ma, ale też nie jest tak, że nagle się tu zjawią. W Tanzanii, Zambii, Afryce Południowej rozpoczął się już na dobre ruch u naszych bocianów, naszych – polskich i innych wschodnioeuropejskich. Pierwsze z nich opuszczają zimowiska już w styczniu, przemieszczając się powoli na północ. Właściwy przelot rozpoczyna się, gdy ptaki dotrą do doliny Nilu. Następnie przelatują nad Półwyspem Synaj, potem podążają wzdłuż wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego, a później przez Turcję, aż do Cieśniny Bosfor. Po jej pokonaniu ptaki kierują się w strony, w których przyszły na świat. Mają do pokonania ponad 10.000 kilometrów. Dziennie bociany mogą przelecieć nawet 700 km, choć zazwyczaj są to odcinki znacznie krótsze. W czasie wędrówki lecą głównie lotem szybującym, wykorzystując unoszące się znad ziemi prądy ciepłego powietrza. Dzięki nim wzbijają się na wysokość 1000-2500 metrów. Nad wodami prądów wznoszących nie ma, dlatego bociany w większości unikają przelotów na Morzem Śródziemnym. Omijają je od zachodu przez Gibraltar lub od wschodu przez Bosfor. Polskie bociany wykorzystują prawie wyłącznie tę wschodnią trasę. W przypadku załamania pogody zdarza się, że bociany przerywają wędrówkę. Tak stało się w 1997 roku, gdy tysiące tych ptaków zatrzymało się na dłużej w Turcji. Para bocianów osobno wędruje na zimowiska i osobno z nich wraca. Ptaki spotykają się dopiero na gnieździe. Najczęściej drugi ptak przylatuje najwyżej kilka dni po pierwszym, choć czasami oczekiwanie na partnera przeciąga się do miesiąca. Natychmiast po powrocie bociany przystępują do poprawiania konstrukcji gniazda. Niebawem pojawia się w nim od 3 do 5 jaj.
Poważne refleksje nad życiem w Itinerarium, a tu o boćkach? Nie, nie zmieniam fachu, wciąż tylko chcę pokazać, że najważniejsze rzeczy nie dzieją się w sejmie, że stabilizacja lepsza w naturze niż na polskim papierze. I że dla dobra prawdziwych Polaków najlepsza dziś wiadomość to ta, że bociany jednak zechcą wrócić. No chyba, że w pakcie stabilizacyjnym zapomniano o tej ważnej narodowej sprawie.

Itinerarium , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.