Zapewne na różne sposoby można szukać i doświadczać Absolutu. Podpowiadam jeden, który potrwa być może jeszcze tylko kilka dni.
Popatrz na liście na drzewach. Są absolutnie rude! Absolutnie! Wszelkie możliwe odmiany rudości! Rudość przenika je całkowicie i bez reszty. Czy coś piękniejszego mamy teraz? Terkocą na wietrze, podrzucając sobie na chwilę kapkę słonecznego blasku, raz wiatru dając do igraszek awers, raz rewers, tańczą na trzeźwo mieszając rytm i melodię. Tak Bóg objawia się absolutnie na rudo i wesoło.

