CZYJE TO TWOJE ŻYCIE?

11 czerwca 2005

Zwykle jesteśmy zainteresowani tylko własnym życiem. Coś tam czerpiemy z tego wspólnego życia. Coś, co możemy wbudować w nasz los. Co się jakoś przyda.

Zastanawia mnie fakt, że obecnie niewielu młodych ludzi chce niezależnego życia, w sensie założenia własnej firmy czy jakiegoś biznesu. Wolą gdzieś się zahaczyć, przy czymś co już prosperuje. Wiadomo, że wtedy wykonuje się pracę jakoś zaplanowaną. Ma się na głowie szefa i jego wizję.

W gruncie rzeczy oddajemy dużą część pola naszego życia pod zarządzanie innym. Zrozumiałe, że wtedy przesuwamy też odpowiedzialność na „tych innych”. To oni źle nam urządzili życie.

Czy życie jest tak skomplikowane i trudne, że nie można przeżyć go po swojemu? To za duża odpowiedzialność?

Czasem warto spojrzeć na swoje życie i zapytać: co w nim jest mojego? Czy to jeszcze moje życie? A może to tylko suma różnych kompromisów? I to, co najbardziej nasze, dzieje się tylko w marzeniu przed snem?

Itinerarium , , , , , , ,

Comments are closed.