Zawsze coś nas wstrzymuje, aby iść na całość. Hamujemy swoje uczucia, nadajemy ramy myśleniu, ograniczamy horyzonty wyobraźni.
Nie nas jednych to trapi. Bohaterowie dzisiejszego święta – Filip i Jakub – także przeżywali zawirowania (J 14, 6-14).
Najgorzej, że nakładając sobie ramy i ograniczenia, dużo przegrywamy. Nie idziemy na całość w życiu – żyjemy jego fragmentami, na obrzeżach i w ciągłym niezadowoleniu.
W decydującej sferze – wiary – jest tak, że jeśli nie wierzysz na całość, nie wierzysz w ogóle.

