kazanie na niedzielę 26 września AD 2004
Facet dzień w dzień świetnie się bawił. Tak żarł i pił, że sadło mu zarosło oczy. Nie widział wrzodów Łazarza. Tylko litościwe psy, w których więcej litości niż w człowieku, przychodziły liżąc rany, ulżyć cierpiącemu.
Purpura i bisior szczelnie oddzieliły bogacza od reszty świata. Łazarz nie doprosił się żadnego odpadku ze stołu bogacza.
To były dwa światy – jeden pełen rozkoszy i bogactw, drugi – pełen rozpaczy i nędzy. Dwa światy. Pomiędzy którymi zionęła przepaść nie do przebycia.
I te dwa światy pozostały już takimi na zawsze. Nie do połączenia.

