Czytasz Itinerarium. Pewnie jakoś się modlisz. Chodzisz do kościoła. To wszystko bardzo dobrze.
W “Superekspresie” roztrzaskana głowa ś. p. Waldemara Milewicza. Bez wątpienia, aby nabić kasę. W Łodzi śmiertelne i ciężko ranne ofiary starć między policją, chuliganami i studentami. To nasz świat.
Co możesz zrobić, aby nie było za późno? Powiesz: mam swoje sprawy. Tak, tylko część naszych spraw jest twoimi. Albo wkrótce się nimi stanie. Bo może w ogóle nie ma “nie twoich” spraw. I w “Superekspresie” i w Łodzi dzieją się nasze sprawy. Twoje.
Musisz inaczej myśleć, inaczej mówić, inaczej działać. By potem nie iść bez sensu w “białym” czy “czarnym” marszu, który zawsze jest za późno.
Nie taki maj się nam marzy. Nie taka bujna wiosna z bzami i dojrzewającymi do eksplozji kasztanowcami.

