PROSTA MYŚL O BOGU

Poniedziałek 13 kwietnia 2015

O Bożym Narodzeniu przynajmniej choinka jeszcze jakiś czas przypomina. Po Wielkanocy już nie ma śladu, mam nadzieję, że nikt nie przechowuje jajek lub barszczu.

Pożytek z końca świąt jest taki, że w końcu można zająć się Bogiem. Czas świąteczny, sprzątanie, zakupy, święcenie pokarmów, śmigus – dyngus, spotkania z rodziną, półprzytomna procesja rezurekcyjna – wszystkie okoliczności zdecydowanie nie sprzyjały zajmowaniu się Bogiem.

Kiedy piszę, żeby zająć się Bogiem, nie wzywam do żadnego heroizmu. Zachęcam tylko, żeby rozpocząć dzień od pomyślenia o Nim. O Bogu, który czuwa, kiedy my dopiero się budzimy. O Bogu, w „którym żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17,28). On się nami zajmuje cały czas. Jasne, że dyskretnie, subtelnie, niepostrzeżenie, po cichu, po swojemu. I wystarczy Mu nasza prosta myśl o Nim.

 

Itinerarium

TWOJE MIŁOSIERDZIE BEZ GRANIC

Kazanie na Niedzielę Miłosierdzia Bożego

12 kwietnia 2015

 Boże, jesteś fantastycznie miłosierny. Dzięki temu istnieję, choć wcale nie musiało tak być (więcej o tym pomyśle Pana Boga w kazaniu głosowym na www.itinerarium.pl, Kazania nowe).

Dzięki Twemu miłosierdziu istnieję i nigdy nie przestanę istnieć. Za Twoje  miłosierdzie i moje istnienie, jestem Ci z całego serca, ze wszystkich myśli i sił wdzięczny.

LITURGIA SŁOWA

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam, gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: “Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: “Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: “Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: “Widzieliśmy Pana!”. Ale on rzekł do nich: “Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”.

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: “Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: “Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz Mu odpowiedział: “Pan mój i Bóg mój!”

Powiedział mu Jezus: “Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego. (J 20, 19-31)

 

Itinerarium

SŁABA WIARA ZMIENIA ŚWIAT

Sobota 11 kwietnia 2015

Chodzili za Jezusem, słuchali, patrzyli, ale potem jakoś nie bardzo mogli przyjąć, że on umarły jednak żyje.

I dostali naganę, za brak wiary i upór. Brak wiary i upór. Zmieniło się coś od tamtych czasów?

Pociecha jest taka, że tych źle upartych i słabo wierzących apostołów Jezus wysłał na cały świat i powierzył misję głoszenia Ewangelii. Nawet nieźle im się powiodło.

 

W końcu Jezus ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: “Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. (Mk 16,14)

Itinerarium

I NOGI I RĘCE DO WGLĄDU

Piątek 10 kwietnia 2015

Jezus swoimi rękoma podniósł chorą teściową Piotra i odzyskała zdrowie. Wziął za rękę nieżywą już córkę Jaira i przywrócił ją do życia. Ręką wyciągnął Piotra tonącego w jeziorze. Wkładał ręce na główki dzieci i błogosławił je. Rękami łamał chleb podczas ostatniej wieczerzy i podawał uczniom.

U nóg Jezusa położono nie raz „chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych” (Mt 14,30). Do Jego nóg upadła opętana kobieta z prośbą o uwolnienie, Jego nogi całowała zrozpaczona cudzołożnica.

Ręce i nogi Jezusa były bardzo dobrze znane apostołom i uczniom. Dlatego każe im patrzeć na swoje kończyny po zmartwychwstaniu. Prosty i naoczny argument, że to On; mocny i prosty, najlepszy dla rybaków i pasterzy. Oni zapamiętali to spotkanie i opisali w Ewangeliach. My w to wierzymy. I dobrze, że zapamiętali nogi i ręce. Dzięki temu wierzymy. Oczywiście teologia przychodzi z pomocą dla także dla bardziej wymagających i śmiało możecie poczytać o transsubstancjacji, paradoksach apofatycznych, dialektyce rezurekcyjnej i causa mortis.

Jezus rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. (Łk 24, 38 – 39)

Itinerarium

COŚ TU NIE GRA Z PUSTYM GROBEM

Czwartek 9 kwietnia 2015

Piotr słyszał od Jezusa, że będzie cierpiał, że będzie zabity i że po trzech dniach zmartwychwstanie. Potem widział, że Jezus był skazany, dźwigał krzyż i skonał na krzyżu. Zapowiedziany wcześniej scenariusz spełniał się, powinien zatem przewidzieć, że grób Jezusa będzie pusty.

Zdziwienie Piotra to coś w rodzaju „Coś tu nie gra!”  Myślę, że nasza wiara ciągle rozgrywa się w kategoriach „tak” i „nie”, jednocześnie wierzymy i nie wierzymy, jednocześnie mamy pewność i wątpliwości. Podobnie jak Piotr jesteśmy zdziwieni, lubimy sytuacje jasne, a takiej nie będzie tutaj nigdy. Pozostaje wybór, o którym decyduje każdy z nas.

Piotr wybrał się i pobiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało. (ŁK 24, 12)

 

 

 

Itinerarium

I PO ŚMIERCI TEŻ MIŁOŚĆ

Środa 8 kwietnia 2015

Piotr wiele razy słyszał od Jezusa o miłości, że to największe przykazanie, że trzeba się miłować wzajemnie i że po tym się poznaje uczniów. To było przed śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa. A potem? Potem padło pytanie wprost: Czy kochasz Mnie?

Wychodzi na to, że miłość jest najważniejsza i przed śmiercią i po śmierci, zawsze.

 A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!» I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!». Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz». To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: «Pójdź za Mną!»  (J 21, 15-19)

Itinerarium

Z PRZYJACIÓŁMI SERCA PAŁAJĄ

Wtorek 7 kwietnia 2015

Rozmawiałem z przyjaciółmi przez wiele nocy, niekiedy do samego rana. Żarliwie myśleliśmy i mówiliśmy o prawdzie, wolności, miłości, o Bogu, sensie życia i przyjaźni. Wiem co to jest Pałanie Serca, serca pałały w nas. I doskonale rozumiem, że uczniowie w drodze do Emaus rozpoznali Jezusa w trakcie głębokiej rozmowy i serca w nich pałały, rozgrzane do krwistej czerwoności.

Od gadania o pogodzie, modzie i urodzie nuda zżera i duszę i pustoszy mózg. Gadka szmatka i sterty smutku. Mamy wiele okazji, żeby nie gadać ale rozmawiać.

Rozmawiałem wiele razy o prawdzie, wolności, przyjaźni, miłości, o Bogu, sensie życia. Nadal tak mi się przydarza. Wierzę mocno i wiem, że Jezus żyje.

Jezus rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. 

Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» (Łk 24, 25 – 32)

Itinerarium

ROZMOWNE BABY WIELKANOCNE

Poniedziałek 6 kwietnia 2015

 W starym i znanym (ale dobrym) żydowskim dowcipie kolega skarży się drugiemu, że jego żona  mówi. Ten go pociesza, że każda żona mówi.

– Ale moja to mówi, mówi i mówi i nigdy nie mówi o czym mówi …

Gdyby nie rozmowne kobiety informacja o pustym grobie i zmartwychwstałym Chrystusie nie obiegłaby szybko Jerozolimy. Apostołowie byli – delikatnie ujmując – sceptyczni: „słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary” (relacja św. Łukasza) i „nie chcieli wierzyć” (wg Marka).

Główną rolę w opowiadaniu o zmartwychwstałym Chrystusie odegrała Maria Magdalena – „poszła i oznajmiła o tym, którzy byli z Nim”. Była w towarzystwie przynajmniej dwóch koleżanek – „pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom”, „oznajmiły to wszystko Jedenastu i wszystkim pozostałym”.

Po kobietach wieść o zmartwychwstaniu zaczęli opowiadać Apostołowie, potem ich uczniowie. Ta radosna i niesamowita wieść opowiadana jest do dzisiaj. Zaczęło się jednak od rozmownych kobiet. I Bogu dzięki.

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pospiesznie oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: “Witajcie”. One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: “Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą”. (Mt 28, 8 – 10)

Itinerarium

RYBA PO POWSTANIU Z MARTWYCH

Kazanie na Wielkanoc 2015

Niedziela 5 kwietnia 2015

 Po swoim zmartwychwstaniu kazał im dotknąć swojego ciała i kości. Kości są twarde, łatwe do wyczucia. Nadal Mu nie wierzyli. To wziął kawałek pieczonej ryby, pieczona ryba jest bardziej konkretna niż surowa. Wziął i jadł wobec nich.

Nawet kiepski bajkopisarz jakby zmyślał, napisałby coś bardziej poetyckiego i nieziemskiego niż kości i pieczoną rybę.

Z martwych wstanie Jego i moje to twarde fakty. Twarde kości i smaczna pieczona ryba.

 A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!» Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich.  (Łk 24, 36 – 42)

Itinerarium

ZABILI CZŁOWIEKA

Kazanie na Wielką Sobotę

4 kwietnia 201 5

Zabili człowieka, Jezusa z Nazaretu, nie wiedząc i nie wierząc, że to zamach na samego Boga. Dlatego taka cisza dzisiaj.

Człowiek i Bóg. Ta sama droga.

LITURGIA SŁOWA

Pod wieczór już, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, przyszedł Józef z Arymatei, poważny członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł. Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi. Ten kupił płótno, zdjął Jezusa [z krzyża], owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono. Mk 15,42-47)

Itinerarium