Kazane na 20 czerwca 2021 Niedziela Dzień Uchodźcy
Opis uciszenia burzy na jeziorze czytam w Dniu Uchodźcy, obchodzonym z inicjatywy ONZ 20 czerwca. I od razu skojarzenie, tam mała łódź z apostołami, a dziś liczne łodzie z uchodźcami płynące do Europy. Tamta łódź nie utonęła dzięki interwencji Jezusa. Dziś, od kilku lat wiele łodzi tonie, w odmętach Morza Śródziemnego, z łodziami toną tysiące ludzi. Ludzi? Toną tysiące moich sióstr i braci.
I smutny paradoks, w tych samych wodach, które stały się grobami uchodźców, zażywają kąpieli tysiące turystów. Wody są nieme, nie opowiedzą historii śmierci tych, którzy marząc o lepszym życiu zatonęli.
„Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!” Tak, Europa boi się uchodźców, boi się bo brak jej wiary. Brak też wiary mojej Polsce. Europa i Polska lubi kąpać się w ciepłych morzach, w grobach uchodźców.
Wiem, że to smutna opowieść i wygląda jak moralizowanie. Patrzę jednak w swój życiorys i cieszę się, że pomogłem jakoś – przy wsparciu wielu przyjaciół pełnych wiary – uciszyć różne fale grożące uchodźcom. Nie były to fale morza, ale wody Bugu, które przekraczają uchodźcy z Czeczenii, Dagestanu, Inguszetii a ostatnio z Białorusi. Nie mam jeszcze pewnie, ja i wszyscy, którzy widzą w uchodźcach siostry i braci, tej wiary, o której mówi Chrystus. Robimy jednak co możemy na miarę naszej małej wiary. W każdym uchodźcy odkrywamy Tego, który powiedział – Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie.
Na zdjęciu – uratowani z burzliwych fal niechęci do uchodźców w Polsce. Trochę w tym pomogliśmy.
Ewangelia
Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.
A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»
(Mk 4,35 – 41)


