Sobota 19 czerwca 2021
Nie mam akurat pod ręką polnej lilii, ale dołączam śliczną wodną, rzadziej znaną jako nenufar. Jest piękna i szczęśliwa. Znam te argumenty, że ludzie nie mają tak dobrze jak beztroskie kwiaty. Mają gorzej, zgoda. Ale na własne życzenie.
Pisałem już kiedyś o właścicielach osłów, zwierząt zwykle niechętnych do pracy. Znaleźli na to sposób woźnice, na grzbiecie osła montują cienką żerdź, wystającą jakieś pół metra przed pyskiem zwierzaka. Na końcu przytraczają kiść świeżej marchwi, tak by osioł miał ją cały czas przed oczyma. I wtedy osioł chętnie rwie do przodu, przy okazji ciągnąc ciężki wóz, rwie bo wciąż widzi marchewkowe szczęście przed sobą, którego nie może dogonić.
Cała nasza cywilizacja zasadza się na tym, aby wprawić nas w ośli bieg, abyśmy biegli coraz szybciej, coraz cięższe ciągnąc wozy i żebyśmy na końcu zostali uroczyście poniesieni w trumnie do grobu. Biegliśmy przecież, spoceni, zziajani i zasapani za szczęściem, biegliśmy, biegliśmy i dobiegliśmy po oślemu.
Dobrze, że są lilie, wodne i polne, wróble i mazurki. Przypominają, że nie możemy dać zrobić się w osła. Lilie są śliczne, życie cudowne, szczęście jest teraz!
Ewangelia
Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?
Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?
A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?
Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.
Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy».
(Mt 6)


