Kazanie na Boże Ciało czwartek 3 czerwca 2021
Codziennie przyjmuję komunię świętą i codziennie wypowiadam słowa „Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje” i „Bierzcie i pijcie, to jest bowiem kielich krwi mojej”. Za każdym razem czuję smak opłatka i wina. Ponieważ wierzę Chrystusowi i Jego słowom, wiem, że jednoczę się z Nim w tym momencie.
I jest jeszcze w tym akcie dużo więcej. Jest pamięć i wezwanie o chlebie, który rozdaję często głodnym i bezdomnym. Jest pamięć o tych, którzy chleba nie mają na co dzień i giną z głodu, niestety dzisiaj też.
Każda komunia święta jest dla mnie zobowiązaniem do dawania chleba ale także słowa, czasu, energii i obecności. Do miłości przede wszystkim.
I jest jeszcze w tej hostii cicha wieczność, „Kto spożywa ciało moje, ma życie wieczne”. Może to mało heroiczne, bo cóż to jest przyjąć opłatek, ktoś pomyśli. Tak, ale od tej hostii zaczyna się podróż w nieskończoność życia, wszystko w wierze. I dobrze, że to takie proste i nawet nie wymaga znajomości tabliczki mnożenia. Bo to wieczność dla wszystkich.


