Wtorek 11 maja 2021
To nie było łatwe. Musieliśmy dotrzeć do wielu altanek na ogródkach działkowych, do ruin i zawalisk, także do śmietników. Jeździliśmy tam i chodziliśmy, aby przekonać nasze bezdomne siostry i braci do szczepienia przeciwko wirusowi. Zebraliśmy ich blisko 80, właśnie we wtorek w kilkunastoosobowych grupach przyjmą pierwszą porcję szczepionki (tej jednodawkowej nie udało się zdobyć).
To dzieło możliwe będzie dzięki dużej życzliwości wojewody lubelskiego p. Lecha Sprawki i dyr. Szpitala Neuropsychiatrycznego p. Piotra Drehera.
Większość z tych, którzy przyjdą się zaszczepić nie dotarłaby sama do właściwych punktów, dlatego poszliśmy do nich. I cieszymy się, że odpowiedzieli na nasze zaproszenie. Tak rozumiemy naszą służbę dla najmniejszych.
Relację z tego niecodziennego wydarzenia znajdziecie we wtorek na profilu Centrum Wolontariatu https://www.facebook.com/CentrumWoloLublin oraz w relacjach na antenie Nowego radia, www.noweradio.pl
Przy okazji nasłuchaliśmy się różnych uwag sceptycznych, z których najlepsza chyba była taka:
– Szczepić się? Po co? Lenin też umarł, a gadali, że jest wiecznie żywy …
Na zdjęciu – posiłek wydawany przez wolontariuszy.


