Środa 12 maja 2021
Wchodzę do sklepu, szybko kupuję kilka rzeczy i wychodzę, jestem kiepskim klientem, zawsze wiem, co chcę kupić. Nawet wtedy jednak widzę ludzi, jak pewnie biorą śmietanę 12%, a nie 18%, podziwiam ich zdolność rozróżniania. Piszę dzisiaj o bliskiej obecności Pana Boga.
Rozmawiam z zaprzyjaźnioną lekarką, a ona wie dobrze, co zapisać na katar a co na lepsze krążenie, świetna sprawa. Piszę dzisiaj o bliskiej obecności Pana Boga.
Na topoli kłócą się zawzięcie zięby z kosami, kto ładniejszy, kto czyściej śpiewa, no podziwiam, podziwiam! Piszę dzisiaj o bliskiej obecności Pana Boga.
I mógłbym tak jeszcze długo wyliczać. Dzisiaj w liturgii czytane jest słynne przemówienie św. Pawła w pogańskich Atenach, dwa tysiące lat temu. I zaświadczam, że autor cudownie napisał o tym, czego doświadczam codziennie: „Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”.
Żyję i piszę dzisiaj o bliskiej obecności Pana Boga. I Wam życzę tej bliskości. A kto rozpoznał, co na zdjęciu?


